ENG
23.11.2015

Design na co dzień

Ostatni weekend spędziłam z mężem na wsi. Pogoda nie sprzyjała specjalnie spacerom, była raczej szaro i ponuro (jak to w listopadzie). W sobotnie przedpołudnie przestało na szczęście padać, wzięłam więc męża pod pachę, aparat fotograficzny i pojechaliśmy na skraj lasu zobaczyć krzewy śliwy tarniny.

A co to takiego? Jak donosi Wikipedia: „Owoce mają kształt kulisty i średnicę od 1 do 1,5 cm, są one barwy czarnosinej z niebieskawym nalotem. Wewnątrz znajduje się miąższ przyrośnięty do pestki, ma barwę zieloną i smak cierpkogorzkawy. Miąższ owoców, mimo że cierpki w stanie świeżym, jest ceniony ze względu na walory odżywcze, aromat i smak. Do spożycia nadaje się po przemrożeniu – staje się wówczas bardziej słodki. Ze względu na toksyczny cyjanowodór nie należy spożywać pestek. Owoce do celów przetwórstwa spożywczego zbiera się w stanie dojrzałym od października. Można z nich robić konfitury, kompoty, nalewki, wina owocowe, soki i syropy. Przetworom nadają delikatny aromat i pikantny smak.”

W tym roku tarnina wyjątkowo obrodziła. Owoce są wręcz olbrzymie. Spójrzcie tylko na zdjęcia, które wykonałam!

Z połowy zebranych owoców zrobiłam dżemy (drylowanie jest karkołomne, ale można przetrzeć przez sito), z drugiej zaś połowy moja mama będzie robić nalewkę z dodatkiem cynamonu, goździków, suszonych śliwek, kwiatów dzikiej róży i miodu wrzosowego. Dżem należy robić w proporcji na 1 kg owoców dodajemy 40-50 dkg cukru. Oczywiście pamiętamy o tym, aby tarnina była przemrożona.

A jak to się ma do projektowania wnętrz czy designu?

A może przy robieniu zapraw warto udekorować trochę słoiki? To, co ja zrobiłam, zajęło mi może z pół godziny. Wykorzystałam w tym celu: kawałki starego worka, czerwony tiul, kolorowe wstążeczki, torebkę papierową, czarny pisak i klej. Tak opakowany dżem, będzie się fantastycznie prezentował na półce w spiżarce wśród innych łakoci, a także może być miłym prezentem gwiazdkowym dla najbliższych. A dodatkowo, jeśli nam się uda zrobić niezłe zdjęcia (nawet w tak pochmurny listopadowy dzień), to może warto je wydrukować i oprawić w gustowne ramki?

Powodzenia:-)